Dzieci na narty, czyli białe szaleństwo czas start.

Dzieci na narty.

Swoją przygodę z narciarstwem zaczęłam dość późno – dopiero w szkole średniej. Była to miłość od pierwszego wejrzenia. Przez chwilę próbowałam przestawić się na deskę – wtedy snowboard był u szczytu popularności. Jednak to narty zdobyły moje serce. Z nielicznymi wyjątkami, każdej zimy spędzamy przynajmniej tydzień na nartach. Nic więc dziwnego, w tym, że swoją pasją do nart chcę zarazić moje dzieci. Może nie jestem wyczynowcem, ale jeżdżę z dużym zaangażowaniem.

Od kiedy z dziećmi na narty?

Przygodę z nartami z naszym Starszakiem zaczęliśmy, kiedy miał skończone 3 latka. Pierwsze swoje kroki na nartach stawiał pod czujnym okiem dziadków podczas ich wspólnego wyjazdu. W zeszłym roku, już jako pełnoprawny 4 latek jeździł pod okiem instruktora.

Generalnie to co przemawia za tym, aby dziecko postawić na nartach to swobodne chodzenie i do pewnego stopnia opanowane poczucie kontroli własnego ciała. Tak więc, dziecko powinno sprawnie chodzić i biegać, powinno posiadać pierwsze symptomy koordynacji ruchowej, i co więcej powinno być chętne, aby móc zainteresować się daną czynnością i zrozumieć ją.

To co jest pewne, to to, że najlepiej uczyć się jeździć od małego. Im człowiek starszy, tym ciężej się przełamać i trzeba włożyć dużo więcej wysiłku w to, aby zacząć dobrze jeździć, a nie tylko „pługować”. Dlatego, aby być zadowolonym z jazdy na nartach i cieszyć się nią w wieku dorosłym, należy naukę rozpocząć jako dziecko i to dość wcześnie.

Małe dzieci cały czas się uczą. Dlatego nabywanie nowych umiejętności nie jest niczym dziwnym. Jest to dla nich naturalna kolej rzeczy, że znowu mają okazję nauczyć się czegoś nowego. Dzieci lepiej nabywają umiejętności jazdy na nartach, a przez kolejne lata szlifują technikę. Dzieci na narty.

Zabawa to klucz do sukcesu

Dzieci na początku bawią się na stoku. Uczą się chodzić w sztywnych butach narciarskich, stawiając krok od pięty. Zakładają narty i próbują zachować równowagę. Później pierwsze przesuwanie nartami w miejscu, do przodu do tyłu, aby poznać nową sytuację. Na początku, aby dziecko nabrało do nart przekonania i się nimi zainteresowało niezbędna jest dobra  zabawa i ćwiczenia ukierunkowane na stymulację równowagi. Często widzimy na „oślich łączkach” dzieci ciągane na lejcach za instruktorem, w ten sposób maluch nabierają przekonania i opanowują stanie na nartach podczas jazdy.

Pamiętajmy, dzieci nie są w stanie skoncentrować się przez długą chwilę na jednej czynności. Wszystko jest dla nich nowe i są ciekawe tego, co wydarzy się za dwie chwile. Tak więc zmuszanie do czegokolwiek naszych szkrabów mija się z celem. Bądźmy cierpliwi i próbujmy rozkochać dzieci w tym sporcie. Dzieci na narty.

Sprzęt

Z własnego doświadczenia wiem, że nie warto kupować co roku nowego sprzętu. Warto znaleźć w miejscu zamieszkania dobrą wypożyczalnię sprzętu narciarskiego i się tam wybrać. 

Po pierwsze, zważą nam tam malucha. Po drugie, wybiorą odpowiednio buty i dopasują je do nart naszego szkraba. Wiązania zostaną ustawione zgodnie z wagą. Wiązania powinny być ustawione na łatwe wypinanie i najlepiej dobrej firmy. Buty powinny dobrze trzymać staw skokowy i stopę, koniecznie dopasowane rozmiarowo (najlepiej wyjąć but wewnętrzny tzw. skarpetę i na tej podstawie dopasować długość. Pilnujmy, aby sprzęt nie był bardzo stary (teraz to się chyba już nie zdarza, ale warto zwrócić na to uwagę. Najlepiej sezon wstecz. Dobieramy kask i od razu ustawiamy tak aby młodego narciarza nie przydusić, ale z drugiej strony, aby kask nie spadał. Pod kask zawsze nakładamy czapeczkę (lub kominiarkę). W zależności od temperatury na dworze, wybieramy albo cieplejsze nakrycie głowy, albo lżejszą wersję. Pamiętajmy, że w wypożyczanym kasku jeździły też inne osoby, więc dodatkowa izolacja będzie wskazana.

Sporty zimowe - porównaj na Ceneo

Ile czasu powinny trwać pierwsze lekcje

Tak jak już wspominałam, małe dzieci nie mają umiejętności długiej koncentracji na jednej czynności. Zajęcia powinny być mocno urozmaicone i przede wszystkim opiekunowie powinni brać pod uwagę indywidualne predyspozycje i preferencje dziecka.  1-2 godziny dziennie to chyba wystarczająca ilość czasu dla młodego narciarza.

Kontuzje – można im zapobiec!

Już pisałam na blogu o tym, jak ważne jest utrzymywanie dziecka w ruchu bez względu na porę roku (TUTAJ). Podałam kilka inspiracji dla wspólnych 30 minutowych treningów. Warto zajrzeć do tego zbioru i poświęcić te półgodzinny dziennie na wspólną, ruchową zabawę. Dziecko będzie pewne swoich ruchów, swojego ciała. Dobra kondycja to nie tylko dobre samopoczucie, podtrzymanie odporności organizmu, ale i ruchowość jest dużo lepsza.

Na nartach dzieci bardzo często się przewracają. Jednak bardzo rzadko kończy się to poważnym urazem. Najczęściej u małych dzieci kończy się na stłuczeniu, a nasz maluch zaraz po zdarzeniu otrzepuje się ze śniegu i jest gotowy do dalszej jazdy. Niekiedy dla osoby dorosłej taki upadek skończyłby się gipsem – dzieci jednak rzadziej doznają cięższych kontuzji.

Kiedy jest najlepszy termin na wyjazd

Jeżeli mamy dzieci w wieku przedszkolnym, to jesteśmy w dość komfortowej sytuacji. Jeżeli chcemy we względnym spokoju nauczyć nasze dziecko jeździć na nartach, jedźmy na ferie po zakończeniu najgorętszego sezonu (ferie szkolne). Dzięki temu przede wszystkim zminimalizujemy ryzyko wypadku na stoku. Z własnych obserwacji wiem, iż już w okresie marcowym, instruktorzy, którzy uczą jazdy na nartach z większą uwagą i cierpliwością podchodzą do naszego dziecka. A na stokach jest dużo luźniej. 

Złotym środkiem dla sukcesu jest przeczekanie najgorętszego okresu ferii zimowych. W okresie ferii zimowych, wszyscy rodzice dzieci szkolnych oraz zorganizowane wycieczki szkolne kierują się do najpopularniejszych kurortów narciarskich, zarówno polskich jak i tych za granicą (Austria czy Włochy). Wtedy nie ma co liczyć na spokojny kawałek stoku. Wybierajmy, w miarę możliwości, terminy przed feriami lub po feriach. Dla już jeżdżących dzieci (obytych z nartami) dobrym pomysłem jest listopadowy wyjazd do Austrii. W Polsce, dobrym pomysłem jest marzec.

Ośrodek

Poświęćmy chwilę na wybór odpowiedniej lokalizacji. Pamiętajmy, aby wybrać taki ośrodek narciarski, który będzie optymalny dla naszych umiejętności, jak i umiejętności naszych najbliższych.  Najgorsze, co można zrobić, to wybrać na zimowy urlop miejsce, które jest przeznaczone tylko dla początkujących narciarzy lub tylko dla zaawansowanych. Pamiętajmy o możliwości wyboru zorganizowanej rodzinnej wycieczki. Przy czym, sprawdźmy dobrze biuro lub szkółkę, z którą zamierzamy się wybrać.

Na dzisiaj to tyle. Kolejna dawka informacji już niebawem na blogu. Będzie o dobrze nart, doborze butów i przede wszystkim zabawy oswajające z nartami.

! DZIECI NA NARTY !

Zatem bądźcie czujni. Serdecznie zapraszam!

O tym JAK PRZYGOTOWAĆ DZIECKO NA STOK można przeczytać TUTAJ.